Doznałeś złamania z powodu zimy? Zgłoś się po odszkodowanie…

„Doznałeś złamania z powodu zimy? Zgłoś się po odszkodowanie…” brzmi jak hasło reklamowe, jednakże to prawda. Zima to czas, w którym dochodzi do wielu urazów i w samej tylko Wielkopolsce doszło do niemalże 500 złamań w styczniu, z powodu upadków na śliskiej nawierzchni. Takie dane były ogłoszone przez lokalne media.

Śliska nawierzchnia – a więc można zadać pytanie – dlaczego była śliska? Odpowiedź brzmi prosto: „Bo przecież jest zima, mróz, a więc jest ślisko”. I to jest prawidłowa odpowiedź, ale według Kodeksu Cywilnego każdy administrator terenu – zarówno prywatnego jak i publicznego musi odpowiedzieć w sposób cywilny, jeśli dopuścił się zaniedbań polegających na tym, że nie zabezpieczył np. chodnika, placu czy śliskich korytarzy np. w markecie w taki sposób, aby nie doszło do wypadku. Zwłaszcza na zepsutych chodnikach, gdzie pojawiające się kałuże z czasem zamarzły – powinny być posypane piaskiem oraz solą, aby powierzchnia przestała być śliska, czyli niebezpieczna. Dotyczy to także miast, gmin, powiatów i dróg publicznych.

Jedną z ofiar zimy w zeszłych latach była pewna mieszkanka Swarzędza, która przy przejściu dla pieszych uległa zdarzeniu wywracając się na śliskiej, nieodśnieżonej nawierzchni, z powodu czego doznała urazu nadgarstka. Było to skomplikowane złamanie, gdzie skutki te odczuwa do dzisiaj. Miasto Swarzędz w pierwszych krokach naszego postępowania nie chciało przyjąć odpowiedzialności – podobnie ubezpieczyciel, odpowiedzialny za wypłatę świadczeń. Sprawę skierowaliśmy do sądu, a nasza klientka uzyskała ugodą sądową kwotę 15.000 PLN.

W Ostrowie Wielkopolskim jedna z naszych klientek z powodu upadku na śliskiej nawierzchni doznała wieloodłamowego złamania biodra z operacją endoprotezoplastyki tego biodra. Ubezpieczyciel nie chciał przyjąć odpowiedzialności sugerując, że klienta codziennie przemierza te ulice, a więc zna sytuację, jakie są na chodniku podczas, gdy trwa sezon zimowy. Argument ten nie miał mocy prawnej w sądzie i wkrótce wygraliśmy 70.000 PLN wraz ze zwrotem kosztów operacji, dojazdów do lekarza, zwrotem kosztów rehabilitacji.

Pomagamy osobom po urazach, jeśli jesteś osobą, która uległa wypadkowi w czasie ostatnich trzech lat w podobnych sytuacjach, jak opisane powyżej, zgłoś się lub napisz. Każda sprawa jest indywidualna. Darmowe porady prawne:

Tel.: 727 912 923
Lub e-mail: dariusz.foint@gmail.com

Zdjęcie zaczerpnięte z Agencja Gazeta, znalezione w google.pl/grafikachodniki

Opublikowano Informacje ogólne (3) | Skomentuj

Początek roku obfituje w wyroki sądowe przeciwko ubezpieczycielom…

Jesień i zima, to czas, w którym niestety rozprawy sądowe zaczynają hamować ze względu na wielość różnych świąt i długich weekendów. Począwszy od 1 listopada, dnia Wszystkich Świętych, przez dzień 11 listopada, który jest Świętem Niepodległości, po kolejno Andrzejki, Mikołajki aż do okresu Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Na szczęście ten czas już jest czasem, który minął i polscy sędziowie zabierają się za pracę, którą winni wykonać jeszcze na koniec roku.

W naszej pracy czas jest bardzo ważny dla osób poszkodowanych, zwłaszcza kwoty, jakie są zasądzanie na wokandzie, ponieważ te pieniądze pozwolą wrócić do życia, a przede wszystkim są zadośćuczynieniem za doznaną krzywdę z powodu danego wypadku.

W obecnym czasie na koncie klientów, których obsługuję zakończyło się kilka postępowań sądowych, na jednym z nich zasądzono 178.000 PLN dla osoby po wypadku samochodowym. Dla osoby po wypadku w pracy zasądzono ponad 100.000 PLN, jednakże w tym przypadku kwota ta wydaje się być niska w stosunku do poniesionych obrażeń i na pewno Kancelaria będzie wnosiła apelację od wyroku. W kolejnej sprawie błędu medycznego lada dzień powinien zapaść wyrok na 46.000 PLN dla kobiety, która mogła mieć uratowany staw skokowy, gdyby przyjmujący ją ortopeda w porę zorientował się, że operacja jest potrzebna od natychmiast. W Innej sprawie błędu medycznego spodziewamy się na dniach wyroku rzędu 50.000 PLN za nieudaną operację biustu dla kobiety w wieku 60 lat. Niestety przez wiek pacjentki lekarz zbagatelizował jej pilną potrzebę rekonstrukcji piersi po odbytym nowotworze, sprawą tą zajęliśmy się w trybie pilnym.

W kolejnych sprawach – zwłaszcza karnych – zakończyło się postępowanie jednego z naszych klientów z Warszawy, w którym to przez 3 lata sprawca okrutnego potrącenia bronił się przed odpowiedzialnością. Odbyło się ponad 15 rozpraw sądowych, ale racja jest po naszej stronie – po stronie poszkodowanego. Dopiero teraz możemy wystąpić do ubezpieczyciela – sprawa na pewno zakończy się kilkusettysięcznym odszkodowaniem.

W innej sprawie – również potrącenia – gdzie kierująca pojazdem zatrzymała się przed przejściem dla pieszych, i przedwcześnie ruszyła potrącając osobę z niepełnosprawnością poruszającą się o kulach, kończy się sprawa karna. Oznacza to, że w kolejnych dniach spodziewamy się wypłaty kwoty satysfakcjonującej osobę poszkodowaną. A jeśli nie – to znów skierujemy sprawę na wokandę.

Jeśli chcesz, abyśmy zajęli się także Twoją sprawą. Napisz lub zadzwoń:

dariusz.foint@gmail.com
tel.: 727 912 923

sąd

Opublikowano Informacje ogólne (3) | Skomentuj

Jedna z historii, jaką poznaliśmy w kancelarii Centrum Odszkodowań DRB…

Opublikowano Informacje ogólne (3) | Otagowano | Skomentuj

Życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia

Drodzy czytelnicy bloga, moi klienci, współpracownicy kancelarii Centrum Odszkodowań DRB w Legnicy. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Dobrego czasu, wspólnie spędzonego w gronie rodzinnym, czasu pełnego bliskości i przyjaźni, radości i miłości, czasu pokoju, a przede wszystkim spokoju od zgiełku codzienności, jaki panuje w naszym życiu prywatnym i zawodowym, jaki pojawia się w naszych sercach, a nie raz i w życiu prywatnym. Życzę samych radości i pogody ducha, pełni zdrowia i wsparcia przyjaciół i bliskich, rodziny i tych, których spotykamy na co dzień. Nowej siły do spełniania się zawodowo, nowej siły do realizacji celów, a przede wszystkim życzę wszystkim tej najważniejszej – siły do życia… Wszystkiego najlepszego!

wigilia-boze-narodzenie

Dariusz Foint

Opublikowano Informacje ogólne (3) | Skomentuj

Miejsca publiczne posiadają polisę OC – jesteś bezpiecznym człowiekiem…

Często osoby poszkodowane, które doznały urazów złamania z powodu zaniedbań w prowadzeniu miejsc publicznych, np. takich jak chodnik, ulica, kościół, szkoła, urząd, czy parking przed wspomnianymi budynkami, a także przychodnie, szpitale, kliniki rehabilitacji i wszystkie inne izby i urzędy, które są udostępnione dla osób postronnych (plac zabaw, wesołe miasteczko, kino, teatr, czy inne parki rozrywki) są a przynajmniej powinny być ubezpieczone w imię Kodeksu Cywilnego, który mówi o Odpowiedzialności Cywilnej względem osób pokrzywdzonych, gdzie do urazów doszło z powodu winy i zaniedbań tych wymienionych miejsc publicznych – odpowiada zarządca terenu, administrator bądź właściciel.

Często zdarza się, że osoby, które doznają urazu – np. z powodu dziurawego chodnika czy wyszczerbionego stopnia schodów w urzędzie, albo śliskiej podłogi np. w szkole, gdzie nie mieliśmy informacji o tym fakcie nie wiedzą, że za urazy z nie swojej winy należą się odszkodowania, w ramach zadośćuczynienia za ból i cierpienie. Także każde inne dodatkowe roszczenia: zwrot kosztów dojazdów, zwrot kosztów leczenia i sprzętu medycznego, zwrot kosztów rehabilitacji, zwrot kosztów za ewentualne zniszczone mienie.

Zbliża się zima, dlatego w sposób szczególny jako osoby poruszające się w przestrzeni publicznej będziemy narażeni na podobne sytuacje. Warto pamiętać, że trzeba poinformować właściciela terenu o zdarzeniu, warto zachować świadków, warto wezwać pogotowie czy straż miejską lub policję. Ponieważ ciężar udowodnienia faktu zdarzenia leży po stronie poszkodowanego. Jeśli nie będzie dowodów, że doszło do zdarzenia w określony sposób, nie otrzymamy odszkodowania.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Opublikowano Informacje ogólne (3) | Skomentuj

Osoby po wypadku nie dostają 100% należności… Zaniżone odszkodowania to codzienność!

news

Niemalże regułą stało się, że towarzystwa ubezpieczeń czy wręcz samo UFG nie chce i nie wypłaca 100% należności, dotyczącej pełnego odszkodowania dla osób poszkodowanych po wypadkach komunikacyjnych, wypadkach w pracy, w rolnictwie czy za utratę osoby bliskiej w wyniku któregoś z wypadków. Świadomość Polaków w tej kwestii poprawia się, lecz wciąż jest to temat tabu. Dlaczego podmioty odpowiedzialne zaniżają odszkodowania lub odmawiają ich wypłaty? Bo wciąż jest to biznes, w biznesie zarabia się a nie oddaje pieniądze. A na czym zarabiają Towarzystwa Ubezpieczeń? Na tym, że ubezpieczamy się, a nie ponosimy szkody.

Nadal Polacy nie potrafią sprecyzować: za co należą się pieniądze oraz z jakiego źródła można je otrzymać, oraz w jakiej wysokości należy się odszkodowanie, zadośćuczynienie i wszystkie inne świadczenia pieniężne związane z danym zdarzeniem. Czy to z polisy NW, z instytucji zwanej ZUS czy z największej polisy jakie spotykamy na co dzień, czyli z polisy OC sprawcy.

Kto ma tę wiedzę? Za co się należy odszkodowanie? Skąd można uzyskać pieniądze? I w jakiej wysokości powinny trafić do poszkodowanego? Profesjonalne firmy zajmujące się uzyskiwaniem odszkodowania, które mają długoletnie doświadczenie w procesie likwidacji szkód. Dlatego jeśli ktokolwiek z Państwa jest osobą po wypadku, przeprowadzimy darmową weryfikację dokumentów, udzielając pełnej informacji czy możemy zaproponować poprowadzenie sprawy w Państwa imieniu.

Poziom zaniżenia odszkodowań dochodzi nawet do 1500% w stosunku do tego co się należy. Pisałem wielokrotnie o przykładach takich spraw, i do niektórych wracam w sposób szczególny. Pasażerka pojazdu, która uległa wypadkowi w 1998 roku, doznając złamania kręgów kręgosłupa w odcinku TH, mając odmę płucną, wstrząśnienie mózgu ze śpiączką, uszkodzenie korzenia nerwu strzałkowego z niedowładem prawej nogi, gdzie leżała w łóżku przez kilka kolejnych lat, podpisała ugodę na kwotę 38.000 PLN, podczas gdy z całością roszczeń powinna uzyskać przynajmniej 600.000 PLN. Robi to różnicę?

Także osoby poszkodowane po wypadkach w pracy mają trudność uzyskania odszkodowania, z powodu niezrozumiałych przepisów dotyczących polis OC pracodawców, którzy to sami pracodawcy często unikają udzielenia możliwości roszczeń z tego tytułu. Często mydli się oczy poszkodowanym, aby szybko podpisali nierzetelną notatkę protokołu powypadkowego BHP, na nieswoją korzyść „bo dostaną odszkodowanie” – owszem, ale tylko częściowe i z polisy grupowej NW, a jeśli notatka ta wskazuje na sprawstwo wypadku samego poszkodowanego, to wówczas sam ZUS może odmówić, a polisa OC pracodawcy pozostaje bezpieczna. Te osoby najczęściej są pokrzywdzone i z powodu zaniżonych odszkodowań i z powodu zagrywek swojego pracodawcy.

Innym przykładem osoby poszkodowanej, która uległa wypadkowi na drodze z Poznania do Jarocina była pewna młoda kobieta, która doznała rozległego urazu wielokrotnego złamania miednicy, towarzystwo ubezpieczeń LINK4 przyznało jedynie 11.000 PLN. Do Sądu wystąpiliśmy o kwotę 170.000 PLN, a także o dodatkowe roszczenia. Była poszkodowaną w wypadku komunikacyjnym. Myślała, że 11.000 to bardzo dużo pieniędzy. Często w ten sposób towarzystwa ubezpieczeń wykorzystują nieświadomość poszkodowanych, którzy z miesiąca na miesiąc zarabiają do około 2.000 PLN. Wówczas nagły przypływ pieniędzy w kwocie kilkunastu tysięcy daje nam satysfakcję. To błędne myślenie. Dlatego powinno się konsultować każdy wypadek, każdy uraz z profesjonalnym pełnomocnikiem, który posiada wieloletnie doświadczenie w likwidacji szkód, zwłaszcza osobowych.

Darmowa weryfikacja dokumentów oraz każdego przypadku w sposób indywidualny:

Tel.: 727 912 923

Bądź na FaceBooku: KLIK!

Lub mailowo: KLIK!

fundacja

Opublikowano Informacje ogólne (3) | 1 komentarz

Bezpieczne powroty do domu to odpowiedzialne powroty…

„Nie jeżdżę po alkoholu!” Słynna niegdyś akcja często przypominana to jedno. „Nie jeżdżę, kiedy jestem przemęczony” – to drugie hasło, które powinno być równie ważne. Okazuje się, że z powodu przemęczenia dochodzi do wypadków, w których ktoś ginie. Takie wypady rodzinne, jak z okazji dnia Święta Wszystkich Świętych mogą być przyczynkiem do zmęczenia. „Nie pędzę, kiedy pada” – ciemność, leżące liście na drodze, zwłaszcza w okresie jesiennym, brak widoczności, oślepiające światła i jazda przez lasy. Tylko w pobliżu Poznania doszło do dwóch bardzo poważnych wypadków w ciągu dwóch ostatnich dni, gdzie zdarzenie polegało na potrąceniu zwierzyny leśnej. „Wyjeżdżam wcześniej, aby zajechać jeszcze w czasie, kiedy jest widno” – i tak kolejnych przykładów można mnożyć i mnożyć. Prawdą jest, że w długie weekendy decydując się na podróż za pomocą samochodu sami powinniśmy dbać o bezpieczeństwo, ale niestety jesteśmy narażeni na zachowania innych uczestników ruchu drogowego. Niestety ilość złapanych kierowców, którzy pędzą na podwójnym gazie znów – jak co długi weekend – jest pokaźna.

Ubezpieczyciele czuwają nad nami, ale jeśli tylko będą mogli wykorzystają każdy argument, aby odmówić nam należnego odszkodowania, zwłaszcza, jeśli to my będziemy uznani za sprawce zdarzenia, za sprawcę wypadku. Apelujmy wzajemnie do siebie o bezpieczeństwo i ostrożność. Nikt nikomu nie życzy, wypadki się zdarzają…

fundacja

Opublikowano Informacje ogólne (3) | Skomentuj

Akcja „Znicz” – pierwsza pomoc – resuscytacja

Co zrobić, kiedy jest się świadkiem zdarzenia? Tak często w okresie długich weekendów dochodzi do wielu zdarzeń przy wzmożonym ruchu pojazdów. Często niestety dochodzi do ciężkich wypadków, w których ktoś traci zdrowie lub ginie. Jak się okazuje często osoby umierają nie z samego powodu wypadku, tylko z powodu zbyt długiego czekania na pomoc, która przybywa wraz z przyjazdem straży pożarnej, policji czy pogotowia ratunkowego. Pierwsza pomoc – tak często, której się boimy udzielić jest najważniejsza.

Zanim zaczniemy udzielać pierwszej pomocy sprawdźmy kilka podstawowych rzeczy. Upewnijmy się, że wszyscy są już bezpieczni a zwłaszcza my sami. Zadzwońmy po pomoc – wybierając komórkowy numer alarmowy 112 – powiadommy służby. W następnej kolejności jeśli to możliwe, odłączmy zasilanie od akumulatorów, aby odciąć dopływ prądu – najlepiej niech zrobią to mężczyźni jeśli jacyś są w pobliżu. Zabezpieczmy teren, wystawmy odblaskowe trójkąty, uprzedźmy innych kierowców, aby nie doszło do następstw w postaci kolejnego wypadku. Upewnijmy się jak wygląda sytuacja z poszkodowanymi. Jeśli jest dramatyczna nie bójmy się wziąć odpowiedzialności za ich życie. Jest kilka zasad traktowania osoby po wypadku. Jeśli są nieprzytomne to nigdy samemu nie wyciągajmy ich z pojazdu, lepiej w kilka osób KONIECZNIE trzymając głowę – uszkodzony może być kręgosłup. Połóżmy osobę w bezpiecznym miejscu, najlepiej nie za daleko od pojazdu – chyba, że w każdej chwili grozi wybuchem. Następnie przejdźmy do tego co najważniejsze. Sprawdźmy puls, jeśli nie jest wyczuwalne a osoba nie oddycha, zróbmy konkretny masaż serca.

Zacytuję za http://www.se.pl/wiadomosci/polska/poznaj-zasady-pierwszej-pomocy-licza-sie-minuty_568743.html

Resuscytacja, czyli ożywianie

Resuscytację dorosłej osoby rozpoczynamy od uciśnięć klatki piersiowej. Rękoma splecionymi centralnie na klatce piersiowej (na środku mostka) z wykorzystaniem ciężaru ciała uciskamy mostek na głębokość 5 cm. Wykonujemy 30 rytmicznych ucisków w tempie 100 na minutę, czyli na dwie sekundy średnio trzy uciski. Uciśnięcia warto liczyć głośno, w ten sposób nadajemy sobie tempo. Po wykonaniu 30 uciśnięć robimy dwa wdechy. Jak to zrobić? Kciukiem i palcem wskazującym jednej ręki zatykamy nos poszkodowanego, odginamy głowę do tyłu, drugą dłonią podpieramy brodę w kierunku do góry, pozostawiając usta delikatnie otwarte. Swoimi ustami obejmujemy usta rannego i robimy dwa wdechy. Klatka piersiowa ofiary przy wdmuchiwaniu powietrza powinna się poruszyć. Czynności te powtarzamy – 30 uciśnięć, dwa wdechy –dopóki poszkodowany nie zacznie sam oddychać bądź do czasu przybycia pogotowia ratunkowego.

Dlatego jest to niezwykle ważne, aby ożywić osobę, aby wznowić jej oddychanie i pracę serca, zanim przyjedzie straż pożarna, policja czy pogotowie ratunkowe. Najczęstszą przyczyną zgonów jest brak podjęcia pierwszej pomocy.

fundacja

Opublikowano Informacje ogólne (3) | Skomentuj

Za urazy po wypadkach należą się pieniądze… Odszkodowanie a świadomość Polaków

urr
Często spotykam osoby, które uległy wypadkom i doznały urazów złamania czy narządów wewnętrznych. Podczas rozmów okazuje się, że należą się tym osobom różnego rodzaju świadczenia i roszczenia, o których nie wiedzą na co dzień. Przede wszystkim z własnego ubezpieczenia NW – polisa dotycząca Nieszczęśliwego Wypadku jeśli były osobami ubezpieczonymi (ubezpieczenie grupowe, w pojeździe, indywidualne czy przy okazji ubezpieczenia np. domu czy mieszkania). W wypadkach przy pracy należy się także jednorazowe odszkodowanie z ZUS – tak bardzo nie przychylnej nam instytucji. I co najwyżej wyceniane: odszkodowanie z polisy OC sprawcy. Wtedy, kiedy jest to zdarzenie, które zaistniało z winy osoby trzeciej. Z powodu winy lub ryzyka związanego z odpowiedzialnością cywilną – np. w miejscach publicznych takich, jak szpital, market, szkoła, chodnik w gminie czy w mieście a także z polisy OC pojazdu, w którym doszło do zdarzenia. Tutaj jeśli kierowca jest winnym, wówczas nie może otrzymać odszkodowania, natomiast każdy pasażer owszem (także w kontekście człowieka poszkodowanego przy potrąceniu osoby pieszej, rowerzysty lub zderzenia z innym pojazdem).

Świadomość Polaków w tym zakresie jest bardzo mała, dlatego, iż po wypadkach najczęściej nie potrafią określić podstawowych kwestii:

  • od kogo mogą otrzymać świadczenia pieniężne
  • w jakiej wysokości należy się odszkodowanie (w tym zadośćuczynienie)
  • jakie dodatkowe roszczenia mogą otrzymać z powodu swojego wypadku (jest ich wiele)
  • nie potrafią wycenić swojej szkody, a często chcąc być skromnym sami zaniżają jej potencjał finansowy

Niczyja to wina, że Polacy nie mają tej wiedzy. Towarzystwa Ubezpieczeń wiedzą o tym i dlatego bazują na dwóch czynnikach: na strachu przed sądem – na 100 Polaków, którym ubezpieczyciel odmówi wypłaty, statystycznie jedynie 5 Polaków zdecyduje się na postępowanie sądowe przeciwko ubezpieczycielowi. To olbrzymia oszczędność dla budżetu danego ubezpieczyciela wpisana w jego strategię finansową. Drugi czynnik to – brak świadomości ile się należy – często zaniżone roszczenia podpisane ugodą kończą roszczenia, które są zaniżane nawet – w najgorszych przypadkach o 2000% (ugoda na 38 tys. przy niedowładzie kończyn dolnych, po urazie kręgosłupa zamiast 600 tys.).

Polisa OC sprawcy – taka, jak np. w pojazdach (samochód, motocykl, pociąg, samolot, statek) to polisa, która pozwala czerpać odszkodowania na rzecz osób, które uległy wypadkom właśnie z powodu sprawstwa ich kierowców. Jeżeli jedziemy samochodem i nagle wjeżdża w nas inny pojazd to z polisy OC sprawcy możemy uzyskać świadczenia i odszkodowanie za doznane urazy zarówno fizyczne jak i psychiczne – kierowca, naszego pojazdu także. Podobnie wygląda sprawa, kiedy sprawcą jest nasz pracodawca (wypadki w pracy) lub lekarz, który zawinił powodując zdarzenie medyczne (błędy medyczne).

Świadomość naszego społeczeństwa jest także znikoma w sprawach własnych polis ubezpieczeniowych jak i w spawie sprawstwa wypadków zaistniałych przez najbliższych członków rodziny. Jednym z przykładów nieświadomości, jak bardzo chroni nas polisa OC naszego członka rodziny w pojeździe, którym na co dzień razem podróżuje cała rodzina jest sytuacja pani Karoliny, która uległa wypadkowi. Jadąc jako pasażer pojazdu kierowanego przez jej męża, w pewnym momencie samochód wpadł w poślizg i doszło do wielokrotnego dachowania. Z polisy OC sprawcy – mimo że opłacała ją sama w pobliskim punkcie Poczty Polskiej, mogła skorzystać jako poszkodowana i wypłaciliśmy ponad 55.000 PLN za urazy, jakich doznała w tym wypadku.

Prowadzimy obecnie sprawę pewnego młodego człowieka, który uległ wypadkowi w pracy – został potrącony przez wózek widłowy. Dzięki naszej pracy z polisy OC pracodawcy możliwe odszkodowanie, jakie uzyska powinno zakończyć się na poziomie 250.000 PLN. Prócz tego uzyska jednorazowe odszkodowanie z ZUS jak i odszkodowania z polisy NW.

Prowadzimy postępowanie, w którym chcemy uzyskać 370.000 dla dziewczyny, która doznała rozległego złamania miednicy w 4 miejscach, ze złamaniem talerzy biodrowych, ze zbiciem kręgosłupa na poziomie lędźwiowym i złamaniem nogi w stawie skokowym po wypadku samochodowym. Wpisując się w powyższe pierwotnie ubezpieczyciel proponował najpierw ugodę na 11.000 tys., później na 50.000 PLN.

Dlatego jeśli jesteś osobą, która uległa wypadkowi, a nie masz pewności czy należą się Tobie jakiekolwiek pieniądze – napisz lub zadzwoń. Zweryfikujemy każdą sprawę całkowicie za darmo, poradzimy jakie dokumenty powinieneś zebrać a także co można zrobić w danej sprawie.

TO JEST WAŻNE! Pieniądze, za które można leczyć się czy odbywać rehabilitację czekają w Towarzystwach Ubezpieczeń. Uzyskaj pieniądze i dokończ leczenie…

Tel.: 727 912 923

FB: https://www.facebook.com/dariusz.foint.3

E-mail: dariusz.foint@drb.pl

Serdecznie pozdrawiam
Dariusz Foint

Opublikowano Informacje ogólne (3) | Skomentuj

Co wtedy, kiedy zostałeś pobity przez nieznanych sprawców?

policja

Wiele firm ubezpieczeniowych jest w stanie wypłacić pieniądze, jako odszkodowanie za doznany uszczerbek na zdrowiu, w chwili, gdy osoba pobita doznała z punktu medycznego uszczerbku na zdrowiu. Kiedy miała zapłacone ubezpieczenie.

Kiedy osoba pobita zna sprawcę a ten zostaje uznany za winnego zdarzenia, wówczas sytuacja także jest prosta. Osoba poszkodowana może ubiegać się o zadośćuczynienie i odszkodowanie od osoby sprawczej – w postępowaniu z powództwa cywilnego, z majątku sprawcy.

Co wtedy, kiedy sprawcy jednak zbiegli z miejsca zdarzenia? Otóż mało kto o tym wie, ale w naszym ojczystym kraju funkcjonuje różne ustawodawstwo, które ma zastosowanie w tym momencie. Otóż Polska – jako państwo gwarantujące bezpieczeństwo, w przypadku, kiedy sprawcy pozostają nieznani a prokuratura czy policja umarzają śledztwo, wówczas jest w stanie zapłacić do 25.000 PLN odszkodowanie (bez zadośćuczynienia) – to jest na zasadzie zwrotu kosztów leczenia, dojazdów do szpitali, kosztów sprzętu medycznego, utraconych dochodów. W przypadku zgonu z tytułu pobicia jest to kwota do 60.000 PLN dla członków rodziny – wówczas mówimy o zwrocie kosztów uroczystości pogrzebowych, pochówku, za ubrania żałobne, za wyprawienie stypy czy za kupienie pomnika.

Przedawnienie przy tych zdarzeniach wynosi 3 lata od daty zdarzenia.

Opublikowano Informacje ogólne (3) | Skomentuj