Firma Nationale-Nederlanden

Dlaczego wybrałem firmę Nationale-Nederlanden? W mojej ocenie, to jedyny godny ubezpieczyciel, którego warto polecać.

Moja historia z tą firmą zaczęła się od historii mojej mamy, która  z dnia na dzień została „wyrzucona” z innej firmy ubezpieczeniowej, a przy tym niesamowicie skrzywdzona i źle potraktowana. To był dzień, w którym chciała przedłużyć umowę o kolejny rok polisowy, niestety dowiedziała się, że nie może. Choć jest osobą dopiero 50+ to ta odmowa dla niej samej jak i dla każdego członka naszej rodziny była niezrozumiała. Początkowo nie chciało mi się wierzyć, że nie może dalej się ubezpieczać. Tym bardziej, że chodziło tylko o małą polisę na życie, która w razie jej odejścia powodowałaby wypłatę dla naszej rodziny – czyli osób uposażonych zaledwie 7.200 PLN. Nie wierząc, że na pewno otrzymała odmowę pojechałem z nią jeszcze raz do agencji największego ubezpieczyciela w naszym kraju. Wielkość ta niestety nie oddaje wielkiego profesjonalizmu, a wręcz odwrotnie – brak profesjonalizmu odrzuca. Agentka tej firmy ponownie odmówiła a w dodatku nie potrafiła odpowiedzieć na proste pytania związane z tą polisą. Moja mama zdenerwowała się i głęboko zasmuciła, ponieważ poczuła się jak osoba zupełnie bezwartościowa.

logo NN

Wiedząc, jak spore są kontrowersje w świecie ubezpieczeń u największych ubezpieczycieli w Polsce, nie chciałem szukać możliwości ubezpieczania się w firmach, które słyną z sali rozpraw sądowych. Dlatego ucieszyłem się, gdy coś było problemem dla jednych, nie było problemem dla innych – Nationale-Nederlanden. Dziś moi rodzice mają pełnowartościowe ubezpieczenie na życie, a przy tym są zabezpieczeni nie tylko na wypadek utraty życia, ale też na skutki wypadków czy chorób, nie pozostaną „nadzy” w przypadku jakiejś przykrości, a będzie ich stać na prywatne leczenie jak i rekonwalescencję.

W późniejszym czasie również i ja kupiłem ubezpieczenie w NN. Choć początkowo czułem, że nie koniecznie może być mi potrzebne, to moje myśli szybko zmieniły się, a to za sprawą upadku na śliskiej nawierzchni, gdzie doznałem urazu złamania wyrostka kości skokowej prawej nogi. Po leczeniu, w zaledwie 3 dni od zgłoszenia uzyskałem wypłatę i przyznany % uszczerbku na zdrowiu. Byłem zdumiony, że nie było podważania wiarygodności urazu, nie było zbędnego dopytywania ani żadnego innego złośliwego prowadzenia dochodzenia czy aby na pewno doznałem urazu. Wypłata na koncie pojawiła się w 3 dni od zgłoszenia, dzięki temu zrefundowano mi w pełni ból i cierpienie. Przyznana kwota była znaczna.

Dowód:


Nabrałem indywidualnego przekonania do Nationale-Nederlanden. A uważam, że nie ma niczego potężniejszego, jak własne doświadczenia i przekonanie. Jak własna historia…

Wkrótce zainteresowałem się współpracą i stałem się przedstawicielem tej firmy. Poczułem, że jest w Polsce wiele rodzin i osób, które mają podobną historię do historii moich rodziców jak i do mojej samej. Od zawsze lubiłem pomagać ludziom…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *